fot. Agnieszka Chrzanowska-Małys

Od października ubiegłego roku trwa strajk kobiet. Protestujących wyprowadził na ulice nielegalny, ich zdaniem, wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis, zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją. Wywołało to falę protestów w całej Polsce – również w Gliwicach. 

Być może pokłosiem nowego prawa jest I Gliwicka Manifa. Po raz 20. w Polsce, 12. na Śląsku i pierwszy raz w Gliwicach odbędzie się manifestacja feministyczna. Trwają ostatnie prace nad wydarzeniem. Przygotowywane są transparenty i apel do prezydenta Gliwic Adama Neumanna, o czym na naszej radiowej antenie mówiła Małgorzata Tkacz-Janik z grupy „Nic o Nas bez Nas – To jest Strajk”.

Swoje pomysły organizatorki manify chcą zawrzeć w 13 punktach i dostarczyć prezydentowi. Przypomnijmy: Adam Neumann nie zgodził się na objęcie patronatem happeningu One Billion Rising, który odbył się 14 lutego, a za zadanie miał zwrócić uwagę na przemoc wobec kobiet. 

Jak czytamy w opisie wydarzenia, historycznie (i herstorycznie) manifa to święto, zabawa, spotkanie. Dobra okazja do bycia razem choć przez chwilę, nawet w warunkach pandemii – tak mówią organizatorki, wśród których jest także Katarzyna Szota-Eksner – Gość programu „PRL: Psychologia-Relacje-Ludzie”.

I Gliwicka Manifa odbędzie się w poniedziałek, 8 marca, pod hasłem „Siostrzeństwo naszą siłą”. Wystartuje z placu Krakowskiego o godz. 18:00. Koniec spaceru zaplanowano na skwerze Doncaster, gdzie zostanie też odczytany apel do władz i usypany symboliczny stos z goździków.

Słuchaj Radia Imperium i oglądaj „Flesza”! Garść informacji z Gliwic tylko w jedynej gliwickiej telewizji dostępnej w sieci IMPERIUM Telecom.

DODAJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here