Z. Frankiewicz: Oni często bronią widoku ze swojego okna. Tego nie można brać poważnie pod uwagę

7
2639

Wilcze Doły, Sikornik: Myślę, że to jest nakręcona sztucznie sprawa. Protest bez dobrego uzasadnienia. Takimi słowami były, wieloletni prezydent Gliwic, a obecnie senator Zygmunt Frankiewicz komentuje protest w sprawie Wilczych Dołów na Sikorniku w krótkim wywiadzie dla portalu Imperium24Gliwice i telewizji Imperium.

realizacja: Rafał Klima / zdjęcia: Jakub Budak

7 KOMENTARZE

  1. Ta obrona widoku z okna to:
    – Rażąca niezgodność KIP z MPZP. Nierzetelny, błędny KIP w części przyrodniczej. Wprowadzenie w błąd organów wojewódzkich.
    -Brak uzasadnienia przeciwpowodziowego w obecnych warunkach
    -Nadużycie specustawy przeciwpowodziowej do budowy rozbudowanej sieci kanalizacji deszczowej dociążającej sieć rzeczną Gliwic
    -Sprzeczność z wytycznymi UE dotyczącymi zielonej infrastruktury, ochrony i odtwarzania naturalnych dolin rzecznych
    -Dewastacja przyrody. Osuszanie terenu. Destrukcja jedynej w Gliwicach doliny z lasem łęgowym za pieniądze Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
    -Brak uzasadnienia wycinki drzew i zmiany geomorfologii terenu.
    -Wprowadzenie w błąd opinii społecznej co do pojemności zbiornika
    -BRAK DIALOGU. Znaczny sprzeciw społeczny

  2. Projekt nie jest dobry, komunikacja była zerowa, a do tego nie ten mały potok jest problemem. Proponuję nie wypowiadać się na temat, na który się nie ma wiedzy

  3. Protest nie ma podstaw? To ciekawe, że pojemność zbiornika dziwnie urosła. To ciekawe, że ocena obszaru (cenny przyrodniczo / mało wartościowy przyrodniczo) jest różna w projekcie obwodnicy i projekcie zbiornika. Czyżby ktoś manipulował danymi? To ciekawe, że w 2019 Rada Miasta pospiesznie głosowała uchwałę, której nawet nie zdążyła przeczytać, w której pojemność wynosiła jeszcze 79 500 m3, a teraz władze zamierzają zbudować 150 000 m3. To ciekawe, że projektant nie podliczył pojemności zbiorników zabytkowych, tylko rekomendował grzebanie wielkiego krateru w ziemi. Mówi Pan o sprawdzeniu projektu? Proszę bardzo, proszę wskazać jakieś pomiary na podstawie których przyjęto lub ekstrapolowano przepływ Q1% = 8 m3/s? Nasze szacunki wskazują na wartość przy stanie powodziowym nawet 10-krotnie niższą. Proszę wskazać, czy firma Biprowodmel znalazła jakiś błąd w ekspertyzie GIG skoro zaproponowała inną, większą pojemność? Proszę przedstawić założenia dotyczące systemu kanalizacji deszczowej, czy miasto zamierza doprowadzać deszczówkę z obszaru wododziału i spoza niego? Proszę wskazać, na jaką pojemność uzyskano dofinansowanie UE i w którym momencie złożono wniosek? Proszę wskazać jak mają się daty koreferatu do daty decyzji zezwalającej na inwestycję, czy była szansa coś poprawić? Proszę wskazać miejsce i datę konsultacji społecznych, w których przedstawiono mieszkańcom wizualizację zbiornika o obecnie forsowanej pojemności?
    Gdyby były problemy z którymkolwiek punktów, prosimy uprzejmie o kontakt Pana Senatora ze stroną społeczną

  4. Szczyt arogancji i absurdu.
    A pana dziennikarza kto dopuścił do tej pracy z takim ogromem błędów fonetycznych?

  5. Absurdem jest twierdzenie, że kilka tysięcy osób broni widoku ze swojego okna. Protestują mieszkańcy całego miasta, i to nie przeciw budowie zbiornika, a przeciw złemu projektowi, opartemu na nieprawdziwych założeniach, co wskazali komentatorzy poniżej. Dotąd nie słyszałem, aby ktoś odpowiedział na rzeczowe argumenty strony społecznej. Tylko argumenty projektanta są traktowane jako „pancerne”.

    Inna sprawa, że chyba każdy mieszkaniec miasta chciałby, aby prezydent szanował jego prawo do sensownego widoku z okna, a nie wyśmiewał to prawo.

  6. W dobie kiedy coraz więcej(na świecie) mówi się o ochronie natury w jej naturalnym wydaniu ,bo człowiek swoimi „mądrymi” działaniami przekroczył granice jej wytrzymałości. Trzeba ratować co jeszcze można,Państwo widzicie sprawę zastąpienia jej betonem, pomalowanym na zielono i sprowadza do problemu „widoku z okna”.Dobrze Pan wie ,o czym świadczą zakulisowe działania trwające od lat,że robi źle,przeciwstawiając się oczekiwaniom społecznym.Wzorem minionych lat reprezentuje Pan władzę,która nie liczy się z ludźmi.Ponadto kogo ma Pan na myśli pisząc „oni”,czy tych,którzy oddali swój głos na Pana kandydaturę? Jesteście dla siebie czy dla nas ?

DODAJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here